Gotowanie na parze dla dziecka

Wiemy, co podawać, by nasze pociechy jadły zdrowo – dużo warzyw i owoców, chude mięso, ryby, kasze… Czy jednak do końca zdajemy sobie sprawę, że nie tylko to, co podajemy, ale też w jaki sposób to przyrządzamy ma ogromne znaczenie dla wartości odżywczych oraz witamin? Od wielu lat dietetycy podkreślają, że najzdrowszą metodą przygotowania posiłku jest ugotowanie go na parze. Dlaczego tak jest, co właściwie można na parze ugotować i co spowoduje, że nasz smyk będzie to zajadał z większym apetytem?
WODA WODZIE NIERÓWNA
Woda w tradycyjnej postaci znacznie różni się od tej w postaci pary, jeśli chodzi o wpływ na jakość gotowanego w niej jedzenia. Zdecydowanie na korzyść naszych organizmów działa gotowanie na parze, ponieważ oszczędza w gotowanych produktach (w porównaniu do tych gotowanych tradycyjnie) np.:
  • 70% witaminy C
  • Prawie połowę cennego potasu z ziemniaków
  • Minerały z mięsa, warzyw i ryżu
  • 20% żelaza ze szpinaku
  • 20% kwasu foliowego z brokułów
Takich przykładów można mnożyć, jednak już na powyższym widać, jak duże są jakościowe różnice między dwoma rodzajami przyrządzania posiłków. To nie wszystko – ci, którzy już korzystają z parowarów, dostarczają swoim organizmom znacznie mniej szkodliwych tłuszczów oraz soli (nie dodaje się ich w trakcie gotowania), a co się z tym nierozerwalne wiąże – jest też mniej kalorii. Wnioski są proste – dbając o zdrowie naszych milusińskich zdecydowanie warto rozpocząć przygodę z parowarem lub… no właśnie, w czym jeszcze można przygotować zdrowszy obiad?
SITKO, PAROWAR, A MOŻE… MIKROFALA?
Producenci kuchennych sprzętów stają na głowie, by ułatwić nam zadanie przy zdrowym kucharzeniu. Dlatego do wyboru mamy naprawdę przeróżne urządzenia czy naczynia do gotowania na parze. Także patrząc pod kątem objętości portfela każdy znajdzie tu coś dla siebie. Najnowszym sposobem na ugotowanie posiłku na parze jest włożenie go do specjalnej torebki i po prostu… włączenie kuchenki mikrofalowej. Jeśli jednak mamy nowszy model tego urządzenia, być może i torebki nie będą potrzebne – niektóre mikrofalówki mają już funkcje gotowania na parze.
Gdy jednak stronimy od mikrofalowych fal, możemy wybrać między wkładami – koszykami do garnka, zestawami garnków, parowarami a nawet specjalnymi kuchenkami lub piecykami specjalnie do tego stworzonymi. Wszystko zależy od naszego budżetu i preferencji – efekt będzie taki sam.
DLACZEGO NASZE DZIECKO POKOCHA „NOWE” JEDZENIE?
Na parze możemy gotować prawie wszystko – nie tylko warzywa, różne rodzaje mięsa i ryby, ale nawet kasze! Te wszystkie produkty łączy jedno – bez wątpienia będą znacznie smaczniejsze, a co za tym idzie – bardziej kuszące dla naszych pociech. Dzieje się tak, ponieważ w tradycyjnej „kąpieli” podczas gotowania produkty pobierają wodę, tracąc jędrność i sprężystość. Podczas gotowania na parze nic takiego z oczywistych względów się nie dzieje, nawet kolor przyrządzonych potraw jest intensywniejszy. Dla rodziców, którym zdarzają się różne „wpadki” psujące smak pocieszające będzie także, że na parze nic się nie przypala – trzeba jedynie pilnować, by woda nie wyparowała zbyt mocno. I już, jedzenie robi się… samo!
Uwaga! Parą wodną dużo łatwiej jest się oparzyć, niż gorącą wodą. Zachęcając brzdąca do zjedzenia ugotowanego na parze obiadku, nie staraj się go zainteresować samym naczyniem do gotowania i tym, co dzieje się w środku, a dopiero jedzeniem na talerzu.