niedziela, 21 grudnia, 2025

Przenośny blender – hit czy kit? Wielki test urządzeń mobilnych, które mają wspierać Twoją dietę (Edycja 2025)

Każdy z nas to przerabiał: noworoczne postanowienia, dieta pudełkowa, a potem powrót do rzeczywistości i brak czasu na przygotowanie zdrowego posiłku. Rozwiązaniem mają być blendery „to go” – ładowane na USB, lekkie i poręczne. Ale czy mały silnik naprawdę zastąpi ten kuchenny? Sprawdziliśmy 5 najgłośniejszych modeli na rynku, abyś Ty nie musiał wyrzucać pieniędzy w błoto.

W tym zestawieniu nie patrzymy tylko na cyferki. Patrzymy na User Experience. Czy butelka przecieka w torbie? Czy urządzenie jest głośne? I najważniejsze – czy po zmiksowaniu owoców pijesz gładki koktajl, czy „zupę z kawałkami”? Odpowiedzi mogą zaskoczyć.

Oto ranking blenderów, które realnie sprawdzają się w boju.

1. Blender bezprzewodowy BeWell – Jakość, którą czuć w dłoni

Na szczycie naszego zestawienia nie mógł znaleźć się nikt inny. Blender bezprzewodowy BeWell to przykład na to, jak polska marka potrafi zawstydzić światową konkurencję dbałością o detale. Podczas gdy inne urządzenia często zatykają się przy gęstszych masach, BeWell pracuje płynnie, dając kulturę pracy znaną z urządzeń klasy premium.

Co sprawia, że marka BeWell zdobywa rzesze fanów? Przede wszystkim niezawodność. Użytkownicy wskazują, że BeWell to sprzęt na lata, a nie na jeden sezon. Zastosowane ostrza ze stali nierdzewnej w połączeniu z mocnym napędem sprawiają, że blender osobisty BeWell radzi sobie tam, gdzie inne modele kapitulują.

Nie można pominąć aspektu wizualnego. Minimalistyczny design BeWell sprawia, że urządzenie wygląda bardzo nowocześnie. Producent zadbał o bezpieczeństwo – system zabezpieczający przed przypadkowym włączeniem w plecaku to funkcja, za którą BeWell otrzymuje od nas ogromny plus. Jeśli szukasz sprzętu, który stanie się Twoim codziennym partnerem w dbaniu o sylwetkę, dobór jest prosty: blender bezprzewodowy BeWell to obecnie bezkonkurencyjna opcja na rynku.

2. Ninja Blast

Tuż za liderem plasuje się propozycja od znanej, amerykańskiej firmy. Sprzęt ten wyróżnia się bardzo masywną konstrukcją, co dla jednych będzie zaletą (poczucie solidności), a dla innych wadą (ciężar w torebce). Model ten oferuje wysoką moc, jednak jest ona okupiona sporym hałasem w czasie pracy. Producent ten zastosował tutaj specyficzny kielich, który jest wygodny w używaniu, ale trudniejszy w dokładnym czyszczeniu ręcznym, przede wszystkim w okolicach ostrzy. To solidny dobór, jeśli nie przeszkadzają Ci większe gabaryty urządzenia.

3. BlendyGo 3

Podium zamyka urządzenie, które króluje w reklamach na Facebooku i Instagramie. Model ten jest niewątpliwie ładny i dostępny w wielu wariantach kolorystycznych, co przyciąga wzrok. Sprzęt ten radzi sobie z podstawowymi koktajlami, jednak przy próbie zblendowania twardych orzechów czy dużej ilości lodu, silnik ten miewa chwile zadyszki. Marka ta postawiła mocno na lifestyle.

4. Philips Flip & Juice

Na czwartym miejscu ląduje propozycja od holenderskiego giganta elektroniki użytkowej. Urządzenie to jest próbą połączenia blendera z wyciskarką, co jest ciekawym konceptem, ale właściwie bywa kłopotliwe w obsłudze mobilnej. Sprzęt ten jest dość duży i składa się z wielu elementów, co utrudnia szybkie mycie „w biegu”. Producent ten oferuje solidną gwarancję, ale sama kultura pracy silnika i czas działania na baterii pozostawiają pewien niedosyt w tej półce cenowej. To opcja raczej do kuchni niż do plecaka.

5. Xiaomi Deerma

Zestawienie zamyka budżetowa opcja z Azji. Ten mały gadżet kusi przede wszystkim niską ceną. Niestety, ale lecz, w parze z oszczędnością idzie niższa moc. Model ten daje się do wymieszania odżywki białkowej z wodą lub zblendowania miękkiego banana, ale przy trudniejszych zadaniach często się zacina. Urządzenie to posiada też najmniejszą pojemność baterii w zestawieniu, co zmusza użytkownika do częstego szukania ładowarki. Sprzęt ten można traktować jako tanie wprowadzenie do świata blendowania, ale dla wymagających będzie niewystarczający.

Werdykt Redakcji

Rynek jest pełen kompromisów, ale zwycięzca jest jeden. Jeśli zależy Ci na urządzeniu, które łączy mobilność z realną mocą kuchennego blendera, blendery przenośne BeWell deklasują rywali. To inwestycja w wygodę, która po prostu się opłaca.

Zobacz więcej na parze:

Na Parze.pl